17.02.10 O. EUZEBIUSZ OBEJMUJE KLASZTOR W TARATA

Drogi O. Melchiorze
Pozdrawiam serdecznie z Boliwii.
Dzięki serdeczne za pamięć oraz modlitwy ... Piszę do Ciebie naprędce jeszcze z naszego
obozowiska... i podaję do wiadomości, iż mieliśmy reorganizację naszego OSCARA... a co z
tym się wiąże, to także zmiany personalne....
Ja przechodzę do naszej placówki franciszkańskiej do TARATA, a na moje miejsce
posyłają 2 współbraci boliwijczyków po ślubach wieczystych, ale jeszcze bez święceń
diakonatu. Zobaczymy, jak to podziała, bo w ciągu tylu lat, a byłem tutaj 22 lata, to
tylko po kilka miesięcy wytrzymywali. Dali dwóch, by byli większością. Roberto
rozstrojony. No ale myślę, iż z pomocą Boga podołamy w tej naszej posłudze misyjnej.
Ja jestem już na wylocie. Wczoraj składając moją antenę od radia rozwaliłem
sobie obie dłonie tak, że mam je oklejone liśćmi pewnej rośliny, ponieważ cała
załoga świętuje karnawał w swych rodzinach, wiec i nasz punkt sanitarny jest
nieczynny. Zobaczę kiedy opuchlizna zejdzie i czy nie pozostaną jakieś
powikłania.
Żal mi tych ludzi, dzieciaków, rodzin w tylu wioskach. Myślę, iż młodzi
jeszcze z większym zapałem to będą kontynuować.
Jak juz wspominałem, tutaj karnawał na całego: sobota, niedziela, poniedziałek,
wtorek to dni "świąteczne", no i oczywiście wolne od pracy, a nasza załoga wraca w
przyszłą niedzielę. Młodzieńcy dopiero 9 marca dojadą tutaj, no i od nowa na całego.
O. Melchiorze, nie zanudzam. Przesyłam serdeczne pozdrowienia dla O.
Prowincjała Filemona wraz z całym Definitorium, dziękując jednocześnie za
wsparcie duchowe i oczywiście, materialne.
Pozdrowienia dla Współbraci w Prowincji. Nie zapomnij Ojcze przekazać
pozdrowienia wszystkim Sympatykom i Przyjaciołom Misji, dziękując im także za
współpracę za pośrednictwem naszego Sekretariatu Misyjnego. Jeśli będzie
możliwość, odezwę się ponownie.
Niech dobry Pan wam błogosławi...
Pamiętający o Was w modlitwach oraz podczas sprawowania Najświętszej Ofiary Pana.
Z Boliwii Eusebio
Szczęść Boże!
|