|
Wiadomość skype - Tarata 25 styczeń 2001
Szczęść Boże Ojcze Dyrektorze.
Nie mogę się połączyć. Jakieś zakłócenia. Coś tutaj słaby sygnał. Przedwczoraj mieliśmy powódź w naszej Taracie. Ulewa, gradobicie i zimno- prawie 2 godziny. Ulicą szła wielka rzeka. 8 samochodów zwinęło aż do prawdziwego koryta rzeki. Na szczęście w ludziach nie ma strat
U mnie zalało dwa poletka już zaorane. Miałem sadzić ziemniaki i kukurydze. To gradobicie zabiło kilka kurczaków. Wczoraj to pokazywali w Telewizji. Szkody szacują teraz komisje z departamentu. Będzie klęska żywnościowa w tym roku.
[2011-01-22 10:32:23] eusebio.la.selva1: Odprawiłem w ubiegłym miesiącu rekolekcje. Tym razem polskie. Było nas 30 uczestników. Były kolędy, wspomnienia no i smutek też. Głosił nam Jezuita z Polski. A tutaj u nas w Taracie aktualnie mają rekolekcje Siostry zakonne z rodziny franciszkańskiej. Jest kilka Polek. Głosi franciszkanin konwentualny- O. Dariusz.
[2011-01-22 10:35:51] eusebio.la.selva1: W Boliwii sytuacja dosyć napięta. Chcą wziąć jak za komuny wszystko na swoje kopyto. Ceny żywności idą w górę. Brak cukru, cementu, ryżu, kukurydzy. Co to będzie? Religię to już usunęli z oficjalnego nauczania.
[2011-01-22 10:36:39] eusebio.la.selva1: Rozmawiałem z Siostrą przez telefon. Mówiła, że w kraju też nie wesoło.
[2011-01-22 10:37:41] eusebio.la.selva1: Pozdrawiam na razie no i proszę o modlitwę w naszej misyjnej intencji.
Szczęść Boże.
Eusebio.
|