Misje Franciszkańskie

Prowincja św. Franciszka z Asyżu
Braci Mniejszych w Poznaniu



       
Strona Główna
Adopcja na odległość
Franciszkańska Unia Misyjna
Kontakt
Sekretariat Misyjny
Intencje Mszalne
Konto Misyjne
Różaniec Misyjny
Muzeum Misyjne
Multimedia
Misje na Mauritiusie
Misje w Boliwii
Misje w Kongo
Misje w Libii
Misje w Rosji
Misje na Ukrainie
Misje w Ziemi Świętej




Lectio Divina


 OFIARUJ ZŁOTÓWKĘ  
 NA MIESIĄC 
 10 ZŁOTYCH NA ROK 



Free counters!




















28.07.2010 Kronika odwiedzin Ojca Eleuteriusza


Środa 28 Lipca 2011



KINKONDIA

Do Koinkondji dotarliśmy o 16.15. Przed misją czekali na nas mieszkańcy, Siostry zakonne i O. Jacek Janas. Powitanie było równie serdeczne jak w Masangu. Otrzymaliśmy kwiaty i byliśmy prowadzeni do kościoła. Zgotowano nam powitanie, którego nie oczekiwaliśmy. Zaskakuje radość, spontaniczność, ilość witających ludzi. Wszędzie te okrzyki radości "ła, ła ła". Witający podchodzili do nas z tym okrzykiem wyrażającym największą radość.

Ojciec Jacek prowadził nas wśród witających tłumów. Tak wprowadzono nas do kościoła. To powitanie zgotowano przede wszystkim Ojcu Eleuteriuszowi.

Ojciec Eleuteriusz pracował w Kinkondji 15 lat. Wybudował tu duży kościół mieszczący 2 tysiące ludzi. Prawdziwa katedra. Ten kościół wypełnił się witającymi.

O 17.00 rozpoczęła się uroczysta Msza święta, prawdziwa Msza św. jubileuszowa Ojca Eleuteriusza. Oprawę muzyczna dał miejscowy chór młodzieży. Przy ołtarzu liczna służba liturgiczna, obaj animatorzy z których najstarszy jeszcze współpracował z O. Eleuteriuszem.

Po znaku krzyża powitał nas Ojciec Jacek w języku kiluba i po polsku. Wprowadzenie do Mszy zrobił najstarszy animator. Tak samo wprowadzenie do każdego czytania. Akt pokutny śpiewał cały kościół. To jest niesamowite- taniec i śpiew wszystkich. Przy ołtarzu tańczyła cała służba liturgiczna, a przed prezbiterium dziewczęta. Te śpiewy są bardzo długie. Może uda się z tego nagrać film.

Kazanie wygłosił Ojciec Wikariusz, a tłumaczył Ojciec Eleuteriusz. Dla ludzi miłym zaskoczeniem była modlitwa eucharystyczna po łacinie. Ojciec Eleuteriusz ją zapowiedział i jak w Kakole ludziom wytłumaczył.

Po Mszy św. Ojciec Jacek zaprosił do refektarza miejscowe Siostry zakonne, które znają Ojca Eleuteriusza. Kolacja zamieniła się w radosna rekreację. Siostry zaśpiewały pieśń- błogosławieństwo Ojcu Eleuteriuszowi. Na koniec zaśpiewały razem z Ojcem Jackiem i O. Eleuteriuszem pieśń kończącą całe spotkanie. My mogliśmy się tylko przysłuchiwać.

O 22.00 zostaliśmy z Gospodarzem i dalej świętowaliśmy. Podziwialiśmy kondycję Ojca Eleuteriusza.





Kinkondia 28.07.2011



O. Melchior






   Powrót do strony głównej   






 Mauritius   Boliwia   Kongo   Libia   Rosja