Misje Franciszkańskie

Prowincja św. Franciszka z Asyżu
Braci Mniejszych w Poznaniu



       
Strona Główna
Adopcja na odległość
Franciszkańska Unia Misyjna
Kontakt
Sekretariat Misyjny
Intencje Mszalne
Konto Misyjne
Różaniec Misyjny
Muzeum Misyjne
Multimedia
Misje na Mauritiusie
Misje w Boliwii
Misje w Kongo
Misje w Libii
Misje w Rosji
Misje na Ukrainie
Misje w Ziemi Świętej




Lectio Divina


 OFIARUJ ZŁOTÓWKĘ  
 NA MIESIĄC 
 10 ZŁOTYCH NA ROK 



Free counters!




















28.07.2010 Kronika odwiedzin Ojca Eleuteriusza


Środa 28 Lipca 2011



KINKONDIA

Przy rannym śniadaniu Ojciec Jacek nas zaskoczył. Podał upieczone przez siebie świeże bułki. Ojciec Jacek jest znany z wypieków. Wczoraj wieczorem zasmakowaliśmy Jego ciasta. Dzisiaj kolejna niespodzianka.

Przy śniadaniu powrócił problem wody. W Kinkondi nie udało się wykopać studni z dobrą wodą. Do dzisiaj pije się wodę deszczową. Ojciec Eleuteriusz zrobił na dziedzińcu zbiornik na wodę deszczową na kilka tysięcy litrów. Wielokrotnie się ją gotuje, a mimo to i Ojciec Eleuteriusz i Ojciec Jacek zachorowali na amebę. W wątrobie powstaję cysta, która nie leczona doprowadza do rozkładu wątroby. Jest to prawdziwe zagrożenie dla życia.

Miejscowi lekarze nie zawsze potrafią postawić właściwą diagnozę. Dopiero w szpitalu taką diagnozę potrafią postawić i to stanowi dodatkowe źródło niebezpieczeństwa.

Na nasze pożegnanie przybyła drużyna piłkarska w pięknych zielonych strojach adidasa. To nas zaskoczyło. Gdybyśmy wiedzieli o takim spotkaniu zabralibyśmy z Polski piłki, a tak tylko pamiątkowe zdjęcie. Na pożegnanie Ojciec Jacek podarował dla naszego muzeum misyjnego koszulkę z napisem Kinkondi i Katanga. Pożegnaliśmy gościnnego Gospodarza.

Wyrażamy podziękowanie Ojcu Jackowi za tak wspaniałe przyjęcie. Niech Bóg błogosławi w dalszej pracy misyjnej.





Kinkondia 28.07.2011



O. Melchior






   Powrót do strony głównej   






 Mauritius   Boliwia   Kongo   Libia   Rosja