|
|
|
06.08.2010 Santa Cruz
Serdecznie pozdrawiam!
Po odpuście zrobiłem sobie trochę wakacji, a jednocześnie mam czas na zrobienie badań lekarskich Jestem więc w Santa Cruz. W Magdalena miesiąc lipiec, to miesiąc uroczystości. W piątek, 1 lipca przeżywaliśmy Uroczystość Najśw. Serca Pana Jezusa. Po wieczornej Mszy św. wyszliśmy w procesji z Najśw. Sakramentem do ołtarza, który był przed budynkiem tutejszego "Urzędu Misata i Powiatu". Tutaj, po odmówionej Litanii uczyniliśmy Akt Poświęcenia Parafii i Miasta Najśw. Sercu Pana Jezusa.
Od 7 lipca zaczęła się Nowenna przed Uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel, a od 13 lipca doszła do niej Nowenna przed odpustem parafialnym. W dniu 16 lipca od rana mieliśmy "Dzień chorych": od godz. 8.00 spowiedź, o godz. 10.00 Msza św. z sakramentem namaszczenia, a po niej spotkanie przy kawie. O godzinie 16.00 odprawiłem Mszę św. z Uroczystości a następnie była procesja z figurą Matki Bożej.
Dnia 21 lipca rano rozpoczęły się uroczystości: figurę św. Marii Magdaleny wyniesiono przed kościół i odbył się przemarsz różnych grup w tradycyjnych strojach, ze śpiewami i tańcami. Tego dnia w południe przyjechł też bp. Roberto Bordi (Biskup Pomocniczy w naszym Wikariacie) - mój poprzednik w Magdalena. Odpust parafialny rozpoczęła wieczorna Msza św.
W piątek, 22 lipca, uroczystą Mszę św., której przewodniczył Biskup, zakończyła również procesja z figurą Patronki parafii. Podobnie było w sobotę i w niedzielę. Pewna ciekawostka: w Polsce w procesji za krzyżem idą sztandary, gdy jest Najśw. Sakrament - dzieci sypiące kwiaty; tutaj, za krzyżem, ubrani w tradycyjne stroje idą z tańcem w takt miejscowej muzyki.
A teraz trochę o pracach w parafii. Mamy prawię sto dzieci do I Komunii św. Uroczystość mamy przewidzianą na 23 października. W 30 października jest przewidziane bierzmowanie, które otrzyma prawie czterdziestu kandydatów. W sierpniu i wrześniu rozpocznamy przygotowanie do I Komunii św. i bierzmowania na wioskach, które potrwa do maja, czerwca przyszłego roku.
Ukończyliśmy remont części zakrystii, brakuje jeszcze części mebli. Kościół został wybudowany prawie przed pół wiekiem, a zakrystia do teraz była prowizorką. Ukończony też jest pokój gdzie będzie małe muzeum. Fundacja parafii Magdalena to rok 1740. Kościół z czasów jezuickich, z wielkimi ołtarzami z drewna i bogatym zdobieniem ze srebra, trzeba było rozebrać bo groził zawaleniem się. Z całego tego bogactwa został kredens z zakrystii, cztery tabernakula, dwa kielich, i siedem świeczników, wiadro na wodę święconą i trochę ozdób. Reszta została rozkradziona lub rozdana. Chcę ocalić to, co jeszcze zostało i jest świadkiem trzech wieków chrześcijaństwa indian Itonama.
Już dawno nie przeżyłem czegoś, co zdarzyło mi się 24 czerwca w małej wiosce. Kaplica to jedna ściana cała i trzy ściany na wysokość1,5 m. Reszta do dachu zamknięta drucianą siatką, a wszystko przykryte dachem z liści palmowych. W tej kaplicy zobaczyłem stojący krzyż. Końcówki krzyża obite brudną, czarną blachą, a figurka Pana Jezusa z "popękanego biało - kremowego plastiku" z odpadniętą farbą. Zamurowało mnie i stanąłem z otwartymi ze zdziwienia ustami (dosłownie). Ta "brudna blacha" to srebro - zdobienia typowe dla wyrobów w redukcjach jezuickich z XVIII wieku. Ten "popękany biało - kremowy plastiku" z odpadniętą farbą, to 30 cm wysokości figurka z... kości słoniowej. Jakiś domorosły artysta, bo wydawała mu się brzydka, pomalował ją farbą. Na szczęście z farby nie wiele zostało i nie było większego problemu ze ściągnięciem reszty. Krzyźż będzie jednym z najpiękniejszych eksponatów. Mam nadzieję, że do 30 października (do czasu przyjazdu Biskupa na bierzmowanie) uda mi się przygotować wszystkie eksponaty i będzie można poświęcić muzeum.
To tyle wiadomości z Boliwii.
Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam!
o. Lech ofm
 kościół w Magdalena

resztki wyrobów ze srebra z kościoła z czasów jezuickich (połowa XVIII w.)

podróż rzeką do najdalej położonych wiosek

dom nad rzeką

zabudowania we wiosce Nueva Calama

takie wozy ciągnięte przez byki służą nie tylko na wioskach. Nawet w centrum 150 tysięcznego miasta wojewódzkiego - Trinidad, są czymś normalnym

przed kaplicą w Nueva Calama

przed kaplicą w Canabasneca

wnętrze kaplicy w Canabasneeca

figura św. Marii Magdaleny z ołtarza głównego w kościele parafialnym
|
| |