|
13.04.2012 Wielkanoc w buszu
Ojcze Melchiorze.
Na bieżąco staramy się wybierać z Konta, aby pokryć
koszty zalegle u sprzedawców materiałów budowlanych i
paliwa. W Polsce nie będę miał tyle potrzeb co tutaj.
Chciałbym przed wakacjami wiele uregulować i prace
posunąć naprzód- tynki, tablice, podłogi cementowe i
opłacić samego murarza i pomocnika.
Wiem, że Ojciec wiele pracuje na wyjazdach i to
tez ma swoje wielkie znaczenie dla misjonarzy.
Pięć ostatnich dni i Wielkanoc spędziłem 50 km od
Kakole. Lokomotywa zepsuta. Z powrotem przyjechałem
na motorze,
bo drogi nie ma, a pociągi nie jeżdżą.
W dniu Wielkanocnym w niedzielę ochrzciłem 105
neokatechumenów. Pierwsza Komunia św i przyjęcie
nowych ministrantów to trwalo od 9 g do 14,30.
Dołączam zdjęcia chłopca z chorobą Paskala polio-
bezwład nóg. Przygotowany przyjął chrzest św. i
Komunię razem z innymi. Wózek który mu kupiłem za 250
$ jeszcze nie jest zapłacony.
Pozdrawiam serdecznie i w czasie paschalnym życzę
wiele radości i nadziei.
0. Eleuteriusz



|