Misje Franciszkańskie

Prowincja św. Franciszka z Asyżu
Braci Mniejszych w Poznaniu



\        
Strona Główna
Adopcja na odległość
Franciszkańska Unia Misyjna
Kontakt
Sekretariat Misyjny
Intencje Mszalne
Konto Misyjne
Różaniec Misyjny
Muzeum Misyjne
Multimedia
Misje na Mauritiusie
Misje w Boliwii
Misje w Kongo
Misje w Libii
Misje w Rosji
Misje na Ukrainie
Misje w Ziemi Świętej




Lectio Divina


 OFIARUJ ZŁOTÓWKĘ  
 NA MIESIĄC 
 10 ZŁOTYCH NA ROK 



Free counters!























    Trinidad 13 marca 2013

Serdecznie pozdrawiam!

Czas leci jak woda; nie tak dawno było Boże Narodzenie, początek Nowego Roku 2013, a tu już połowa Wielkiego Postu za nami. Dzisiaj przyleciałem do Trinidad, żeby zrobić trochę zakupów i pojutrze już wracam do parafii. Napisałem, że przyleciałem i to dosłownie. Po Bożym Narodzeniu zaczęła się na dobre pora deszczowa. Już w styczniu, na rekolekcje do Santa Cruz nie mogłem pojechać samochodem, bo droga z Magdalena do Trinidad była nieprzejezdna i tak jest do dzisiaj. Avionetki też latają z boliwijską punktualnością. Wołali mnie na lotnisko o godzine 8 rano, a wylecieliśmy o godzinie 15.

Co się działo w naszej parafii w czasie od Bożego Narodzenia do teraz? Niezbyt wiele. Po pierwsze: grudzień i styczeń, to czas letnich wakacji. Po drugie: jeszcze nie zaczęło się Boże Narodzenie, a wielu już świętowało. Karnawał, który dla niektórych ciągnie się aż do następnego karnawału. Tak na dobrą sprawę, w całej Boliwii, jako taka zorganizowana praca zaczyna się dopiero po Wielkanocy. Tak jest w szkołach, tak jest z wieloma pracami, również z duszpasterstwem. Ale tego się nie "przeskoczy" - tak jest mentalność ludzi.

Jednak coś robimy. W Wielkim Poście jest "Droga krzyżowa" w każdą środę i w każdy piątek. Ludzi nawet dość dużo. I tu potrzebne jest małe wyjaśnienie. Były okresy w historii parafii, że w piątki Wielkiego Postu nie było wieczornej Mszy św. tylko "Droga krzyżowa". Były też okresy (tak było i za mojego poprzednika, że "Droga krzyżowa" była zamiast Różańca o godzinie 19.30, a potem była Msza św.

Ale jak mi powiedziano, wielu przychodziło na "Drogę krzyżową" i po niej wychodziło z kościoła, więc na Mszy św. było tylko kilka osób. Od samego początku wprowadziłem to, co robiłem w poprzednich parafiach: o godzinie 19.30 rozpoczyna się Msza św. a "Droga krzyżowa" jest zamiast aktu pokuty. Nie wiem, co powiedzą na to liturgiści, jednak w praktyce to działa, bo ludzie uczestniczą w całej Mszy św. I chociaż w środy przychodzi trochę mniej ludzi, ale w piątki wszystkie ławki są zajęte.

Kolejną rzeczą, to "Dzień Chorych". W Kościele obchodzi się go 11 lutego, ale w tym roku był to poniedziałek karnawału. Przenieśliśmy więc ten dzień na sobotę, 2 marca. Od rana była spowiedź, a o godzinie 10.00 Msza św. z sakramentem namaszczenia. Potem spotkanie przy kawie. Tych, którzy przyjęli w tym dniu sakrament namaszczenia chory, było ponad 70 osób.

Zrobiliśmy też mały remont w prezbiterium. "Stół" (z cementu) został odcięty od ołtarza przedsoborowego i postawiony na miejscu drewnianego "stołu" posoborowego. Zostały też usunięte dwa z trzech stopni prowadzących do ołtarza przedsoborowego i na podwyższeniu z pozostawionego stopnia postawiona jest sedilia. Z cementu jest też nowa ambonka (w stylu ołtarz przedsoborowego) zamiast drewnianej, prowizorycznej ambonki. W ten sposób zrobiło się prezbiterium tak, jak wymagają tego przepisy liturgiczne, ale też bardziej estetyczne. Sedilię zrobiłem już w roku 2011 i jest w stylu ławek w kościele, zamiast XVIII wiecznych foteli, które teraz stoją w muzeum. Także "stół" przedsoborowego ołtarza jest taki sam jak w ołtarzach bocznych i do tego ambonka w tym samym stylu tworzą jedną całość. Muszę przyznać, że towarzyszyły mi dziwne uczucia, gdy w Środę Popielcową odprawiałem po raz pierwszy przy tym starym - nowym ołtarzu, gdy uświadomiłem sobie, że na tym "stole" sprawuje się pierwszą Mszę św. po jakiś 30 latach.

Chciałem przesłać kilka zdjęć, niestety te, które robiłem ostatnio są jeszcze w aparacie, a aparat został w Magdalena. Jednak na początku kwietnia przylatuję do na urlop do Polski, więc będzie okazja, by je pokazać. Do zobaczenia!

Zanim jednak polecę do Polski, będziemy przeżywali święta Zmartwychwstania. Te święta poprzedza Wielki Tydzień z pamiątką ustanowienia Eucharystii i sakramentu kapłaństwa w Wielki Czwartek i z pamiątką męki i śmierci Jezusa w Wielki Piątek. Niech te obchody pomogą nam na nowo odkryć miłość Boga, który "dla nas i dla naszego zbawieni" przyjął Ofiarę swojego Syna. I niech ta Ofiara, urzeczywistniana w misterium Eucharystii umacnia nas w drodze na spotkanie Zmartwychwstałego.

Z pamięcią w modlitwie:

p. Andrés ofm






   Powrót do strony głównej   






























 Mauritius   Boliwia   Kongo   Libia   Rosja